Rozwód a kredyt ?
Rozwód oprócz kwestii emocjonalnych dotyczy także kwestii finansowych, czyli np. wspólnych kredytów. Jak wygląda kwestia prawna w tej sytuacji?
Jeśli kwota kredytu nie jest już wielka, najlepiej jest go spłacić ze wspólnego jeszcze majątku. Jeśli jednak zostało jeszcze np. 25 lat spłaty kredytu hipotecznego, to raczej nie uda się go od razu spłacić. Chyba, że w grę wchodzi sprzedaż nieruchomości na którą kredyt był brany (choć może się okazać, że straciła ona na wartości).
Jeśli jednak nie jest to możliwe, to należy pamiętać, że ROZWÓD NIE ROZDZIELA ZOBOWIĄZAŃ WOBEC BANKU!
W czasie sprawy rozwodowej, można rozdzielić majątek między małżonków, niestety nie można rozdzielić ich zobowiązań. Jeśli zatem mąż i żona wspólnie wzięli kredyt hipoteczny, to po rozwodzie nadal są dłużnikami. Nawet jeśli w umowie rozwodowej byli małżonkowie określą , że jedno z nich przyjmie na siebie obowiązek spłacania kredytu w określonej wysokości. To należy podkreślić, że taka umowa nie będzie miała dla banku znaczenia.
BANK NIE BIERZE POD UWAGĘ PODZIAŁU MAJĄTKU! Jeśli kredyt nie będzie spłacany, bank zacznie windykować go od osoby od której będzie mu łatwiej (odpowiedzialność solidarna dłużników. Zgodnie z art. 366 § 1 kodeksu cywilnego)
Jeżeli bank zażąda spłaty od małżonka, który na podstawie zwartej umowy, nie miał obowiązku spłaty kredytu, to i tak będzie musiał dokonać stosownych spłat. Natomiast Ale wtedy małżonek ten będzie miał możliwość dochodzenia zwrotu zapłaconej kwoty, od drugiej strony umowy.
Ważne jest także to, że hipoteka jest zazwyczaj ostatnią możliwością wykorzystywaną przez bank, dlatego nie można liczyć na to , że bank w pierwszej kolejności zajmie nieruchomość i małżonek, który zobowiązał się do spłaty kredytu będzie musiał ją opuścić. Bank najpierw zgłosi się po raty do obu małżonków.
godnie z art. 65 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, wierzyciel hipoteczny może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości bez względu na to, czyją stała się własnością, i to z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości.
Ponadto za dług zabezpieczony hipoteką odpowiadamy całym majątkiem, a nie tylko mieszkaniem kupionym za kredyt hipoteczny. Bank ma więc prawo do zajęcia całego majątku (obydwojga małżonków!) w sytuacji, gdy dojdzie do zaprzestania spłaty kredytu hipotecznego. W takim przypadku egzekucja komornicza może objąć wynagrodzenie, ruchomości, świadczenia emerytalno-rentowe, rachunki bankowe dłużnika, a nie tylko przedmiotowe mieszkanie.
Na pocieszenie można dodać, że pieniądze znajdujące się na rachunkach oszczędnościowych, oszczędnościowo-rozliczeniowych oraz rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
Powyższy temat częściowo reguluje Kodeks cywilny Dział II ZMIANA DŁUŻNIKA :